poniedziałek, 20 czerwca 2011

MYŚLI O WYCHOWANIU

Samochód jest gotowy do pracy zaraz po opuszczeniu salonu. Z koniem sprawa przedstawia się zgoła inaczej. Ten, aby był zdatny do użytku, musi być stopniowo przyzwyczajany do noszenia wędzidła, dźwigania siodła i posłuchu dla poleceń jeźdźca. John Steinbeck w „Kasztanku” nie szczędzi nam dokładnych opisów, jak się to odbywa. Aż dziw bierze, ile ujeżdżacze poświęcają temu czasu, uwagi i cierpliwości! Dla przykładu: by przyzwyczaić konia do wędzidła, każą mu na dobry początek nosić w pysku umoczoną w słodkim syropie gałązkę. Ktoś może się oburzyć i powiedzieć: po co tyle ceregieli, to tylko koń!

Paul Esh
A oto, jak tłumaczy to Jody'emu Billy Buck, znawca koni:
„Naturalnie moglibyśmy zmusić go do wszystkiego siłą, ale gdybyśmy to robili, nigdy by nie był dobrym koniem. Zawsze bałby się trochę, i jemu by to wcale nie przeszkadzało, tylko tobie.” (21)

Gdy przeczytałem ten fragment, nie pomyślałem wcale o koniach. Pomyślałem o tym, jak niektórzy rodzice przymuszają swoje dzieci, chcąc by realizowały ich niespełnione ambicje. „Nic na siłę!” - jak mówi Billy Buck. To, co zaszkodziłoby nawet zwierzęciu, co zrobi z psychiką człowieka?

W pociągu Przewozów Regionalnych relacji Gdańsk Oliwa – Tczew podsłuchałem (mimo woli!) rozmowę telefoniczną pomiędzy matką a córką.
(Ponieważ wypowiedzi córki nie mogłem usłyszeć, gdyż znajdowała się po drugiej stronie linii, zamieszczam tylko te matki.)

- Cześć córeczko! Jak tam w szkole? - Patrzyłem jak jej rysy ściągnęły się w pełnym napięcia oczekiwaniu. Słuchała z atencją, nie przerywając córce zbędnym słowem, ale ja wiedziałem, że coś jest nie tak, bo na jej wargach zatańczył nieznacznie wyraz niezadowolenia. Gdy głos w telefonie umilkł, wychyliła się do przodu i wybuchnęła:
- No tak! Wystarczy, że dwa dni mnie nie ma, a ty już się zaniedbałaś! Stale cię trzeba pilnować! A gdzie był tata? Dlaczego nie dałaś mu zadania domowego do sprawdzenia? Gdybym ja tam była...
Po kilku minutach klątw i złorzeczeń mama zakończyła rozmowę. Wtedy zwróciła się do siedzącej obok koleżanki tymi słowy:
- To mądra dziewczyna, ale jeżeli jej nie przypilnuję, wszystko zaczyna robić na odwal się. No sama widzisz, zawsze z historii ma szóstki, a gdy mnie dwa dni nie było, zaraz z zadania domowego złapała czwórkę...

Cytaty pochodzą z książki: John Steinbeck "Kasztanek.Perła", Czytelnik, Warszawa 1965 w tłumaczeniu Jana Zakrzewskiego i Juliusza Kydryńskiego


Książkę przeczytałem dzięki projektom NZS UG: "Czytelnia" i "EkoŻak"