poniedziałek, 1 lutego 2016

NIEMCY, FRANCUZI, ANGLICY I ROSJANIE



Trzeci tom „Wojny i pokoju” Lwa Tołstoja otwiera nam się znakomitą charakterystyką wybranych narodów. Powodem analizy jest postać Pfuela – generała-teoretyka pracującego w sztabie wojennym cara Aleksandra. Niechęć do jego zarozumialstwa popycha narratora do rozważań nad przyczynami zarozumialstwa narodów.

Na początek Francuzi:

„(…) Francuz bywa zarozumiały dlatego, że osobiście uważa się za człowieka nieodparcie pociągającego, umysłowo i cieleśnie, zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet.” (51)

Teraz Anglicy:

„(…) Anglik jest zarozumiały na tej podstawie, że jest obywatelem państwa najlepiej na świecie zorganizowanego, że jako Anglik zawsze wie, co powinien czynić, że wie, iż wszystko, co robi Anglik, jest bezwzględnie dobre.” (51)

Włosi:

„(…) Włoch jest zarozumiały dlatego, że się wzruszył, i łatwo zapomniał o sobie, i o innych” (51)

Rosjanie:

„(…) Rosjanin jest zarozumiały właśnie dlatego, że nic nie wie i wiedzieć nie chce, ponieważ nie wierzy, iż cokolwiek można poznać w zupełności.” (51-52)

Na koniec Niemcy:

„(…) Niemiec jest zarozumiały najbardziej ze wszystkich i najuporczywiej, a inaczej niż wszyscy, albowiem wyobraża sobie, że zna prawdę, naukę, którą sam wymyślił, a która jest dla niego absolutną prawdą.” (52)

Wyjątkowo nie odniosę się do tych wszystkich słów. Nie mam żadnych doświadczeń związanych z Rosjanami, Niemcami, Włochami, ani Francuzami (z Anglikami zresztą też nie). Mogę tylko powiedzieć, że powyższe charakterystyki opierają się na założeniu, że przedstawiciele poszczególnych narodów mają jakieś cechy ich wyróżniające. To oczywiście uproszczenie.


Cytat pochodzi z książki: Lew Tołstoj, Wojna i pokój, Wydawnictwo TPPR Współpraca, Warszawa 1988, T.3.