niedziela, 20 listopada 2016

DRUGI Z BRACI



W ostatnim wpisie obiecałem, że teraz zajmiemy się postacią Michela Dzierżyńskiego, bohatera „Cząstek elementarnych” Michela Houellebecqa. Użyjemy do tego porównania z osoba jego przyrodniego brata, Brunona Clementa (spragnionych wiedzy o tej postaci zapraszam do poprzednich wpisów).

Historia Michela, jest równie smutna, choć nieco inna. Dla przeciwieństwa, celem Michela nie jest seks. Człowiek ten wydaje się wręcz oziębły seksualnie. Symbolizuje to najlepiej nieco dosadny fragment, w którym narrator stwierdza„ że Michelowi „kutas służył tylko do sikania” (22). Podkreślony zostaje również fakt, że onanizuje się znacznie rzadziej niż jego rozerotyzowany brat.

Te różnice są jednak tylko pozorne. Czego bowiem pragnie Michel?

„Pragnął tylko kochać, niczego innego nie pragnął” (143)

Przecież to jest to samo, czego pragnie jego brat! Przyczyny są również takie same: Michel podobnie jak Brunon został wychowany przez babcię. Podobnie jak brat nie miał żadnego kontaktu z rodzicami. I podobnie jak brat miał problemy w okresie dojrzewania: rzadko bawił się z kolegami, spędzał czas samotnie.

Odmiennie, niż w przypadku Brunona, w życiu Michela pojawia się dziewczyna, Annabelle. Spędzają razem czas, lecz Michel nie jest w stanie pogłębić wzajemnych relacji, skierować je na dalszy etap. Nie potrafi dotknąć Annabelle, nie potrafi jej pocałować.

Narrator wyjaśnia ten fenomen w taki sposób:

„O ile podstawowe aspekty zachowania seksualnego są wrodzone, historia wczesnego okresu życia zajmuje ważne miejsce, jeśli chodzi o uruchamiające je mechanizmy, szczególnie u ptaków i ssaków. Wczesny kontakt dotykowy z innymi przedstawicielami gatunku wydaje się kwestią zasadniczą u psów, kotów, szczurów, świnek morskich oraz rezusów (Macaca mulata). Pozbawienie kontaktu z matką w dzieciństwie powoduje bardzo poważne zaburzenia w zachowaniu seksualnym u samców szczurów, a w szczególności zahamowanie reakcji w fazie zalotów.” (70)

Na tych dwóch przykładach, Brunona i Michela, posiadających innych ojców, ale tę samą matkę i tak samo odseparowanych w dzieciństwie od jakichkolwiek kontaktów z rodzicami, możemy ocenić, jakie spustoszenie taki stan rzeczy wywołał w ich życiu. Oboje nie są zdolni do jakichkolwiek kontaktów z płcią przeciwną. Jeden z nich zdryfował w zupełną karykaturę płciowości, gdy drugi uciekł w samotność, pozbawioną prawie jakichkolwiek kontaktów seksualnych, pozbawioną podniet, uczuć.

To był ostatni krótki wpis poświęcony „Cząstkom elementarnym” Michela Houellebecqa. Tytuł następnej książki niech pozostanie na razie tajemnicą.


Cytaty pochodzą z książki: M. Houellebecq, Cząstki elementarne, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2015, w tłumaczeniu A. Daniłowicz-Grudzińskiej