sobota, 1 lipca 2017

STAN I AMY – KOLEJNY ETAP



Relacje Stana i Amy, bohaterów książki „Drzewo człowiecze” Patricka White’a wyraźnie zaczynają wchodzić w nową fazę. Oddajmy głos narratorowi:

„(…) Nie tak gorąco jak początkowo łaknęli wzajemnie swojej obecności, zaczęli cenić chwile spokoju, nawet wspomnienia dawnych zmartwień. Kochali się czasem z uniesieniem, ale czasem z urazą. Niekiedy próbowali się jedno przed drugim usprawiedliwiać.” (74)

Zarysowana powyżej przemiana wydaje się być czymś naturalnym. Każde uczucie z czasem słabnie. Nie oznacza to oczywiście, że miłość się kończy. Oznacza to, że wchodzi ona w nową fazę, dojrzalszą, gdy małżonkowie nie mają już potrzeby robienia wszystkiego razem i dzielenia swoich myśli, a zaczynają doceniać niezależność.

A gdy na świat wreszcie przychodzą długo wyczekiwane dzieci – najpierw chłopczyk, a potem dziewczynka, w książce otwiera się nowy wątek, dotyczący wzajemnych relacji rodziców i dzieci.

Ale o tym w następnych wpisach.

Cytat pochodzi z książki: Patrick White, Drzewo człowiecze, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1985, tłumaczenie Maria Skibniewska